To dobry sposób. Dodałbym jeszcze przygotowanie dokumentów w kolejności. Zamiast kilkudziesięciu przypadkowych plików lepiej mieć foldery z umowami, korespondencją, płatnościami i pismami. Od razu łatwiej się w tym odnaleźć.
Ja patrzę też na publikowane artykuły. Nie chodzi o to, żeby samemu rozwiązać sprawę na podstawie internetu, ale można zobaczyć, jakie zagadnienia są poruszane i trochę lepiej przygotować się do rozmowy.
Najbardziej praktyczne wydaje mi się wyszukanie paru stron i przeczytanie zakresu usług. Bez oceniania, która kancelaria jest najlepsza, można po prostu zobaczyć, która zajmuje się tematyką zbliżoną do naszej sprawy.